Wokół wszędzie pachniało rzepakiem…

Początek maja to jest ten czas, gdy wokół pięknego miasta, jakim jest Sandomierz odbywa się prawdziwy festiwal kolorów. Oto, dlaczego bardzo lubię tą porę roku – z jednej strony jeszcze nie skończyły kwitnąć jabłonie, z drugiej już pojawiają się bezkresne aż po horyzont pola żółte od rzepaku.

Bezsprzecznie takie okoliczności przyrody sprzyjają fotograficznym poszukiwaniom. Dlatego gdy tylko przychodzi odpowiednia pora udaję się na fotograficzną przejażdżkę okolicami. Przy odrobinie cierpliwości w oczekiwaniu na dobre światło krajobraz serwuje nam przepiękny spektakl żółtych półtonów.

Uwielbiam takie fotograficzne przejażdżki. W rezultacie ich mam, bowiem nie tylko ciekawe kadry, ale i miejsce na sesje narzeczeńskie i portretowe. Ponadto mogę zabrać w nie Uczestników warsztatów fotograficznych, które prowadzę. Zresztą zobaczcie Sami jak sprawdzają się takie scenerie.

Hit enter to search or ESC to close
error: Content is protected !!